Dziecko

Co i jak należy napisać na drzwiach 6 stycznia?

5 stycznia 2015
napis na drzwiach 6 stycznia

Święta Bożego Narodzenia, wieczerza wigilijna, pasterka, pierwszy, drugi dzień Świąt, który zawsze nijak mi nie pasował do tego radosnego świętowania. I jeszcze Trzej Królowie, o których się przypominało pisząc ich inicjały na drzwiach. Właśnie z świętem Objawienia Pańskiego pojawia się coraz więcej pytań i wątpliwości.
Co napisać na drzwiach 6 stycznia? 

K + M + B 2015

czy K + M + B + 2015

lub K + M + B = 2015

Ostatnie dwa lata mam mętlik co i jak należy napisać na drzwiach 6 stycznia.
Najpierw dwa lata temu usłyszałam od księdza, że jeśli piszemy K + M + B i rok to źle, że to jakiś obyczaj, który został przekształcony,
że w ogóle nie ma nic wspólnego z religijnym przekazem. Czy to prawda dowiesz się już na końcu artykułu!
Usłyszałam wówczas, że prawidłowy zapis, który powinien pojawić się na naszych drzwiach to:

C + M + B 2015, co oznacza “Christus Mansionem Benedicat”, czyli  “Niech Chrystus błogosławi ten dom”.

No i ok, ale się wkurzyłam.
Całe lata było dobrze, wszyscy wiedzieliśmy co i jak, a teraz jakieś dziwne, nic nikomu nie dające zmiany? Po co?
Nikt nawet do końca nie wytłumaczył. Zwyczajnie idźcie i napiszcie  C + M + B + 2015

W tym roku postanowiłam znaleźć odpowiedź. Pierworodna pewnie zapyta.

Co to za litery, po co ten napis,
dlaczego to piszemy?

Wersji jest kilka. Trochę tak, to wygląda, że co zgromadzenie, to inne wytłumaczenie.
Znalazłam wersje, że prawidłowa to tylko i wyłącznie : C + M + B + 2015, ale też takie, że ostatecznie K + M + B 2015 jest też ok.

Są też publikacje mówiące, że absolutnie nie wolno stosować znaku “=”
Coś, co mnie zaskoczyło, to fakt, że między literami to nie są wcale plusiki, a znak krzyża, jako błogosławieństwo. To akurat ma sens.

Najbardziej przekonała mnie odpowiedź księdza Józefa Pierzchalskiego. Przekonała i chyba trochę uciszyła wewnętrznie, nie neguje żadnej z tradycji. Sądzę, że to dobrze. Cytuję ją, bo może komuś z Was też się przyda 🙂

„Trzy litery można interpretować na dwa sposoby: że dotyczą tradycyjnych imion trzech króli: Kacpra, Melchiora i Baltazara albo że jest to skrót od łacińskiego Christus Mansionem Benedicat (czyli Chrystus Dom Błogosławi albo Chryste, Dom Błogosław). Ten napis wskazuje na fakt, że nasz dom jest miejscem obecności Jezusa, więc mędrcy, którzy rozpoznali Chrystusa w Betlejem, nawiedzają Go teraz w naszych progach.
Praktyka pisania na drzwiach wywodzona jest ze starotestamentowego cytatu (Wj 12, 21-24):

“Mojżesz zwołał wszystkich starszych Izraela i rzekł do nich: Odłączcie i weźcie baranka dla waszych rodzin i zabijcie jako Paschę. Weźcie gałązkę hizopu i zanurzcie ja we krwi, która jest w naczyniu, i krwią z naczynia skropcie próg i oba odrzwia. Aż do rana nie powinien nikt z was wychodzić przed drzwi swego dom. A gdy Jahwe będzie przechodził, aby porazić Egipcjan, a zobaczy krew na progu i na odrzwiach, to ominie Jahwe takie drzwi i nie powoli niszczycielowi wejść do tych domów”.

Aktualizacja 6.01.2018 r.

Dziś zamieszczam rozszerzenie w temacie, gdyż natrafiłam (w sumie podstawiono mi pod nos) na kolejne uzasadnienie dotyczące odwołania do Trzech Króli.

Przy poświęceniu kredy do 1970 r. kapłan wypowiadał modlitwę:

„Pobłogosław, Panie Boże, tę stworzoną przez Ciebie kredę, aby była
zbawienna dla rodzaju ludzkiego, i udziel przez wezwanie Twego Świętego
Imienia, aby ci, którzy ją zabiorą lub napiszą na drzwiach swoich domów
imiona Twoich świętych: Kacpra, Melchiora i Baltazara, przez ich
wstawiennictwo i zasługi otrzymali zdrowie ciała i opiekę dla duszy. Przez
Chrystusa Pana naszego. Amen”.

Ten tekst odwołuje się do błogosławieństwa i opieki Chrystusa przez wstawiennictwo Mędrców.
To zdecydowanie o wiele głębsza symbolika, równoległa do tej, którą chce się przypisywać formule C+M+B. Trochę takie dwa w jednym, jakby dziś powiedzieli marketingowcy.

Nie ma zatem co toczyć sporów, która formuła jest ważniejsza, poprawniejsza, czy zgodna z naszą wiarą. Jak pokazują źródła obie formuły są poprawne, uszanujmy wolność innych i pozwólmy im umieścić na drzwiach to, co im bliższe.

Ciekawi mnie, kiedy takie uzasadnienie usłyszę podczas mszy 🙂

Miłego dnia.

 

POLECANE WPISY