Nadchodzi ten moment. Twoje dziecko wraca z przedszkola lub szkoły z podejrzliwym wzrokiem i zadaje TO pytanie. Serce podchodzi Ci do gardła. Czy to już koniec magii? Czy muszę kłamać? A może powiedzieć prawdę?
Spokojnie. W 2025 roku odchodzimy od straszenia rózgą, a w rozmowach o Mikołaju stawiamy na relację i magię dzieciństwa. Przygotowałam dla Was „ściągę awaryjną” – 5 najczęstszych pytań i gotowe odpowiedzi, które uspokoją ciekawość malucha, nie niszcząc świątecznego nastroju. Ciekawość dzieci wielokrotnie mnie już zaskoczyła. Czas bożonarodzeniowych przygotowań sprzyja pytaniom i próbom poszukiwań odpowiedzi na nie przez najmłodszych domowników.
Aktualizacja materiału z 21 grudnia 2017
Spis treści
1. „Mamo, czy Święty Mikołaj istnieje naprawdę?”
Jak odpowiedzieć (Wersja dla malucha 3-6 lat): Dla każdego, kto w niego wierzy, Mikołaj jest prawdziwy. Widzisz te prezenty, radość i świąteczne światełka? To wszystko dzieje się dzięki magii Świętego Mikołaja.
Jak odpowiedzieć (Wersja dla starszaka 7+ lat, który ma wątpliwości): Zamiast odpowiadać „tak” lub „nie”, zapytaj: „A jak Ty myślisz?”. Często dzieci chcą tylko potwierdzenia, że magia nadal działa. Jeśli dziecko jest gotowe na prawdę, powiedz o Idei Mikołaja: „Święty Mikołaj to nie jedna osoba, to duch dawania. Kiedy byłeś mały, my byliśmy pomocnikami Mikołaja. Teraz jesteś już duży i Ty też możesz zostać Mikołajem dla kogoś innego.”
Wskazówka: Nie traktuj odkrycia prawdy jak końca świata. To awans do „drużyny dorosłych”, którzy tworzą magię dla innych.
Kiedy pojawiły się pierwsze wątpliwości zamówiłam specjalny filmik i listy od Mikołaja. Radość dzieciaków mnie zaskoczyła.
2. „Jak Mikołaj wchodzi do domu, skoro nie mamy komina?”
Dzieci w dobie smart home i braku kominków potrzebują logicznego wyjaśnienia.
Gotowa odpowiedź: „Mikołaj ma swoje sposoby, które są starsze niż zamki w drzwiach! Ma specjalny, magiczny Klucz Uniwersalny, który pasuje do każdych drzwi na świecie, ale działa tylko w Wigilię. Czasem też zostawia prezenty na tarasie lub balkonie, żeby nie obudzić domowników.”

Można wspólnie z dzieckiem przygotować specjalny magiczny klucz dla świętego Mikołaja. Amerykanie w ramach przygotowań do Świąt wieszają klucze na czerwonej tasiemce, na drzwiach z dołączonym zabawnym liścikiem. Zazwyczaj dzieci dołączają wierszyk informujący o przeznaczeniu klucza.
3. „Dlaczego Mikołaj w reklamie wygląda inaczej niż ten w galerii handlowej?”

Gotowa odpowiedź:
„Prawdziwy Święty Mikołaj jest w tym czasie bardzo zajęty w swojej wiosce (w Rovaniemi lub na Biegunie – zależnie od Waszej wersji). Nie może być w każdym sklepie jednocześnie. Dlatego ma swoich Oficjalnych Pomocników. Ci panowie w galeriach to wysłannicy, którzy zbierają listy od dzieci i przekazują je bezpośrednio do Szefa. Ubierają się tak samo, żebyśmy wiedzieli, komu przekazać życzenia.”
4. „Dlaczego Jasiu dostał drogie klocki, a ja tylko skarpetki?
Czy byłem niegrzeczny?”

To najważniejszy punkt wychowawczy. Unikajmy narracji, że prezenty są „za bycie grzecznym” To sugeruje, że biedniejsze dzieci są niegrzeczne.
Mądra odpowiedź:
„Mikołaj przynosi prezenty od serca, ale rodzice też mu pomagają. Czasem rodzice Jasia kupili mu ten duży zestaw, a Mikołaj przyniósł coś mniejszego. Każda rodzina umawia się z Mikołajem inaczej. Prezenty nie są nagrodą za zachowanie – są dowodem na to, że ktoś o nas myśli.”
5. „Skąd Mikołaj wie, co chcę dostać, skoro nie wysłałem listu?”

Gotowa odpowiedź:
„Mikołaj ma wspaniałą intuicję i… mały wywiad u rodziców! Czasem wystarczy, że bardzo mocno o czymś pomyślisz przed snem. Ale żeby mu ułatwić pracę (i mieć pewność!), najlepiej napisać list lub narysować rysunek. Wtedy jego Elfy na pewno niczego nie pomylą w fabryce.”
6. Jak to możliwe, że Mikołaj w jedną noc odwiedza wszystkie dzieci?
Mapy Google i napęd gwiezdnego pyłu i zaczarowany zaprzęg reniferów. Jeśli to okaże się zbyt mało wyczerpujące.
Gotowa odpowiedź: „To połączenie magii i… nauki! Po pierwsze, dzięki strefom czasowym Mikołaj ma na to ponad 30 godzin, bo podąża za nocą dookoła kuli ziemskiej. Po drugie, według legendy Mikołaj potrafi zaginać czas – dla nas mija sekunda, a dla niego kwadrans. Dzięki temu ma czas nie tylko zostawić prezent, ale też wypić mleko i otrzepać buty ze śniegu.”

Czy Święty Mikołaj istnieje? jak rozmawiać z dziećmi FAQ
Jak to możliwe, że Mikołaj nie ma bólu brzucha po zjedzeniu wszystkich ciasteczek i wypiciu mleka?
Gotowa odpowiedź (Wersja „Magia i Paliwo”): „Mikołaj ma specjalny system! Po pierwsze, on nie zjada wszystkich ciasteczek naraz, tylko tylko po jednym malutkim kawałku – on ich próbuje! Po drugie, Mikołaj ma bardzo, bardzo stary żołądek zasilany czystą magią świąt.
Musisz wiedzieć, że te ciasteczka i to mleko to dla niego magiczne paliwo! Zwyczajne jedzenie mu nie wystarczy. Kiedy zje kawałek piernika, jego magiczny system przetwarza go w energię potrzebną reniferom do latania i jemu do wchodzenia do kominów. Im więcej Mikołaj ma paliwa, tym szybciej lata i tym więcej prezentów może zostawić, dlatego tak ważne jest, by zostawić mu coś pysznego!”
Dlaczego Mikołaj ma taki sam papier do pakowania jak moja mama?
Gotowa odpowiedź: „To jest wielka tajemnica Mikołaja, ale postaram Ci ją wytłumaczyć. Prawdziwy Święty Mikołaj ma miliony Pomocników na całym świecie. Jego elfy nie są w stanie owinąć wszystkich prezentów w jedną noc! Dlatego Mikołaj wysyła do każdego kraju – a nawet do każdej dzielnicy – specjalne, magiczne paczki, w których są tylko prezenty, ale bez papieru do pakowania!
Kiedy powiedzieć dziecku prawdę o świętym Mikołaju?
W jakim wieku dzieci przestają wierzyć w Mikołaja? Statystycznie dzieje się to między 7. a 9. rokiem życia. Często jest to proces stopniowy, a nie jeden moment.
Czy okłamywanie dziecka w sprawie Mikołaja jest złe?
Psychologowie uspokajają: wiara w Mikołaja to trening wyobraźni i myślenia abstrakcyjnego. To nie jest „złe kłamstwo”, lecz uczestnictwo we wspólnym micie kulturowym opartym na radości i dawaniu.
Co zrobić, gdy starsze rodzeństwo chce zepsuć niespodziankę młodszemu?
Wytłumacz starszakowi, że jest teraz „Strażnikiem Magii”. Jego zadaniem nie jest zdradzanie sekretu, ale pomoc w utrzymaniu tajemnicy dla młodszego brata lub siostry. To daje mu poczucie odpowiedzialności i bycia „dorosłym”.

Jakimi odpowiedziami można się posiłkować, gdy powyższe nie zadziałają i dziecko nadal będzie szukać odpowiedzi na pytanie czy święty Mikołaj istnieje?
„Idź, zapytaj tatę”
Można też przygotować rekwizyty pozostawione w domu po wizycie Mikołaja 🙂
Niezależnie od tego, czy Wasze dzieci jeszcze nasłuchują dzwonków reniferów, czy już mrugają do Was porozumiewawczo – Mikołajki to czas bliskości. A jakie najtrudniejsze pytanie Wy usłyszeliście od swoich pociech? Dajcie znać w komentarzu – stwórzmy bazę odpowiedzi ratunkowych! 👇
10 komentarzy
No dobra, a jak to jest ze jest Mikołaj w Ikei i w żłobku i na festynie na Piotrkowskiej i one zupelnie inaczej wyglądają?
Moc Drużyny Świętego Mikołaja 🙂
albo – Idź zapytaj tatę!
Yeah 😀
Tak, pamiętam, że pytałam rodziców jak to możliwe że Mikołaj w jedną noc odwiedzi wszystkie dzieci? No i jak wszedł do domu skoro wiem, że mama zawsze zamyka okna bo jest zimno 🙂
Ciekawa jestem, co usłyszałaś w odpowiedzi?
Nigdy wcześniej nie musiałam się zmierzyć z takimi pytaniami bo córka była zbyt mała a poza tym, uznaliśmy z mężem, że maga świąt to prezenty wręczane przez najbliższych. Ale wychodzi na to, że to samo dziecko dyktuje nam scenariusz – wystarczy, że gdzieś usłyszy o Mikołaju i już nie wierzy rodzicom, że to oni kupują prezenty 🙂
a potem nie wiadomo kiedy zacząć uświadamiać, czy w ogóle ruszać ten temat
No właśnie. Ale zostawiam tak jak jest, rozwinie się samo 🙂
Nie jest łatwo z tym Mikołajem, ale najważniejsze, że przychodzi. 😉
Oj tak 🙂