Dziecko

Jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci

15 października 2017
jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci

Dziś wiem, że temat śmierci jest ważny dla rozwoju dzieci i nie można lekceważyć żadnego pytania. Warto zastanowić się, jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci. Dzieci czasami zaskakują nas swoją ciekawością świata. Psychologowie podkreślają, że u dzieci pomiędzy 5. a 8. rokiem życia zainteresowanie tematem umierania jest naturalne i związane z ich etapem rozwoju.

Rozmowy o śmierci

Marianna: Mamo, ja chcę już nie żyć

Ja: Dlaczego? Co się stało kochanie?

Marianna (ze smutną minką): bo chcę być szczęśliwa

Ja (zaskoczona): a teraz nie jesteś?

Marianna: Jestem, bo jestem z Tobą, ale chcę żebyś Ty umarła i będziemy szczęśliwe w niebie…

 

To jeden z najtrudniejszych dialogów, jakie pojawiły się podczas moich rozmów z Pierworodną. Ten tok rozumowania 3 letniej wówczas dziewczynki, to najprawdopodobniej efekt zasłyszanej rozmowy, po śmierci swojej prababci. Wystarczyło jedno zdanie wypowiedziane przez dorosłego „teraz będzie szczęśliwa w niebie”. Dziecko przyjęło wszystko dosłownie, chociaż dla nas dorosłych nie było w tym zdaniu nic nadzwyczajnego.

Temat śmierci jest, jak dotąd, jednym z najtrudniejszych tematów, które pojawiły się w moim życiu odkąd zostałam mamą.
Sama doświadczyłam po raz pierwszy śmierci bliskiej mi osoby, gdy miałam kilkanaście lat. Nie pamiętam, żeby rozmawiano ze mną na ten temat. W sumie byłam już duża, wiedziałam o co chodzi. Czy na pewno?
Czy dziś wiem, czy dziś w pełni się z tym zgadzam? A jak o tym wszystkim porozmawiać z małym dzieckiem? Jak wytłumaczyć dziecku śmierć babci, dziadka czy rodzica?

Marianna skłoniła mnie do zadania sobie samej trzech podstawowych pytań i poszukania na nie odpowiedzi – zarówno w publikacjach, jak i w sobie samej. Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis pomoże Wam odpowiedzieć na pytanie czy i jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci.

Czy rozmawiać z dzieckiem o śmierci?

Tak, zdecydowanie uważam, że należy rozmawiać i mówić prawdę. Oczywiście samo zgłębianie tematu zależy od dojrzałości dziecka, ale nie można bagatelizować tematu, który na pewno nas kiedyś dotknie.
Jeśli dziecko nie zadaje dodatkowych pytań podczas rozmowy i przyjmuje stan rzeczy jaki mu przedstawiamy, to nie ma co drążyć samemu. Jeśli będzie miało wątpliwości i pytania zapyta. My dorośli musimy być na to gotowi.

Kiedy rozmawiać z dzieckiem o śmierci?

Dziś wiem, że lepiej zanim śmierć kogoś bliskiego dotknie nas samych. Wówczas bardzo trudno jest rozmawiać o śmierci.
Mnie przynajmniej było trudno i niejednokrotnie z trudem powstrzymywałam się od łez. Do takiej rozmowy impulsem może być Święto Zmarłych, nieżyjący ślimak na chodniku, czy wyprawa do kina na bajkę, w której zginie jakiś bohater.

Jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci?

Przede wszystkim szczerze i otwarcie.
Niełatwo jest nazywać trudne emocje, ale trzeba pamiętać, że dziecko jest świetnym obserwatorem.

Ostatnio uświadomiłam sobie, że nie umiemy rozmawiać o śmierci nie tylko z dziećmi. My dorośli nawet ze sobą nawzajem nie umiemy rozmawiać na ten temat. Zauważyłam, że gdy ktoś zaczyna poruszać temat śmierci, że już niedługo umrze, czy że dni już są policzone, że żegna się z nami to często bagatelizujemy mówiąc, „że przesadza, że przecież jeszcze długo pożyje, etc.”

Musimy nauczyć się rozmawiać o śmierci i nazywać uczucia, które jej towarzyszą.
Nie należy budzić w dziecku poczucia, że śmierć to temat tabu. Warto podkreślać, że to naturalna część cyklu życia człowieka.

To o czym trzeba zdecydowanie pamiętać to metafory, których w rozmowach dorosłych o śmierci jest przynajmniej kilka.
Nie mów do dziecka, że ktoś zasnął. Niech sen kojarzy się dziecku z odpoczynkiem i radosnym wstawaniem.
Nie programuj w dziecku lęku przed snem. Podobnie jest z określeniem, że ktoś odszedł. Nie funduj dziecku strachu przed każdym Twoim wyjściem z domu. Jeśli będziesz korzystać z takich określeń dziecko może zwyczajnie zacząć się bać zasypiania, czy odchodzenia, wychodzenia…

Warto skorzystać z pomocy w postaci książek, które poruszają temat śmierci.
Szukanie książek odpowiednich do wieku Marianny trwało chwilę.
Zdecydowanie polecam dwie: „Czy umiesz gwizdać Joanno” Ulf Stark oraz “Żegnaj Panie Muffinie” Ulf Nilsson Anna-Ckara Tidholm.

Jakie Wy macie doświadczenie w tym temacie? Rozmawiacie ze swoimi dziećmi o śmierci?

Książki o śmierci, które pomogą w rozmowach z dzieckiem: 

książki o śmierci dla dzieci

print

POLECANE WPISY