Czytelnia, Książki dla dzieci

Świerszczyk. Wielka księga – recenzja.

29 maja 2015
Świerszczyk to wspomnienie mojego dzieciństwa. To wyczekiwana prenumerata z teczki, to pierwsze samodzielnie składane zdania. Jestem pokoleniem, które wychowało się na Świerszczyku. Wcześniej był MIŚ, a później „Świat Młodych”.
Patrząc teraz na czarno – białe (w większości) czasopismo mojego dzieciństwa zastanawiam się, czy dziś jakiekolwiek dziecko sięgnęłoby po “Świerszczyk” tamtych czasów? Chyba tylko jako po relikt przeszłości 🙂

Świerszczyk. Wielka księga Wydawnictwa Egmont

Historia

Świerszczyk. Wielka księga

Świerszczyk. Wielka księga

 

 

Dzisiejszy Świerszczyk to kolorowe, bajkowe ilustracje. Merytorycznie i dziś, i w czasach mojego dzieciństwa stale na wysokim poziomie. “Świerszczyk” to coś więcej niż tylko czasopismo dla dzieci. To 70 letnia tradycja dziecięcego czytelnictwa.

To plejada najlepszych polskich autorów i ilustratorów. Magazyn, który towarzyszy kolejnym pokoleniom, bo pierwszy numer – wówczas tygodnika – został wydany 1. maja 1945 roku. Jest to najstarsze czasopismo dla dzieci w Europie.
W maju tego roku na rynku ukazała się książka, „Świerszczyk. Wielka Księga” wydawnictwa EGMONT.
Została wydana z okazji 70 lat obecności gazety dla dzieci na rynku polskim.
Książka już wizualnie zachęca, żeby po nią sięgnąć. Kusi kolorem, grafiką i przyjaznym świerszczem Bajetanem Hopsem.

 

Swierszczyk Wielka księga egmont
Co ciekawe dopiero w 2008 roku wydawcy Świerszczyka zdradzili czytelnikom imię i nazwisko tego miłego owada.
To wówczas pojawił się pamiętnik Bajetana „Z pamiętnika pewnego Świerszczyka”, którym rozpoczyna się i kończy publikację książkową. To dzięki książce poznałam imię i nazwisko tego miłego owada.

Świerszczyk dziś

Świerszczyk. Wielka księga Egmont
W książce „Świerszczyk. Wielka księga”, nad powstaniem której pracowało wielu najlepszych polskich autorów i ilustratorów, mamy jasno zaznaczone działy.
Znajdziemy opowieści o różnej tematyce skupione wokół myśli przewodniej „Wielkie czytanie”.
To część zdecydowanie do czytania przez rodziców, dziadków lub starsze rodzeństwo. Opowiadania są różnorodne tematycznie, co naszej Pierworodnej zdecydowanie przypadło do gustu.

wielkie czytanie świerszczyk

Oprócz opowiadań znajdziecie także miłe dla ucha wiersze o zróżnicowanej tematyce.
Mój ulubiony „Mama się odchudza” Natalii Usenko. Zabawny i taki prawdziwy 🙂
Świerszczyk. Wielka księga

Kotek Mamrotek i Zając Kicaj pomogą sprawdzić poczucie humoru nie tylko dzieci. Trzeba jednak uważać z czytaniem tych komiksów, gdyż grozi to doskonałą zabawą i gromkim śmiechem. Te rubryki to doskonała gimnastyka dla mięśni buzi i brzucha. Uważajcie tylko, żeby nie zalała Was fala endorfin 🙂

 

Świerszczyk. Wielka księga
W książce umieszczono też opowiadania, które zostały przeznaczone do samodzielnego czytania przez dzieci.
Historie opublikowane pod szyldem „Litery znam więc czytam sam” zawierają tylko 23 litery.
Słowa z takimi literami jak np. „ó”, „ż”, „sz” czy „ą” lub „ę” występują w formie obrazków.
To doskonały kurs czytania. Ogromny plus dla wydawcy, że te wpisy są drukowane większą czcionką, co zdecydowanie pomaga w czytaniu najmłodszym.

litery znam więc czytam sam
Polecam zdecydowanie tę książkę. Może sprezentujesz ją swojemu dziecku w ramach prezentu na Dzień Dziecka?
To książka do czytania przez całe rodziny, doskonała na każdą okazję. Znakomita na popołudniowe czytanie na trawie w piękne słoneczne popołudnie lub zimowymi wieczorami pod ciepłym kocem.
Książka, która może być doskonałym początkiem i wsparciem do wielu rozmów z dzieckiem na tematy trudne, takie jak wojna, strach czy rozmowy o emocjach, których mały człowiek ma ogrom każdego dnia.

 

 

Książkę otrzymałam w ramach współpracy od Wydawnictwa EGMONT.

 

 

POLECANE WPISY