Czytelnia, Dziecko, Książki dla dzieci

Miasteczko z bajki

20 września 2017
miasteczko z bajki

Miasteczko z bajki to cudowna bajkowa opowieść o miasteczku, które wielokrotnie odwiedzamy z dzieciakami czytając z nimi książki z atrakcyjnymi ilustracjami. Duet Dorota Gellner i Jola Richter – Magnuszewska to doskonałe połączenie, które serwuje nam Wydawnictwo Papilon w książce, której premiera już 27 września.

Miasteczko z bajki
Dorota Gellner i Jola Richter – Magnuszewska

miasteczko z bajki

Z radością czytaliśmy wczoraj bajkowe przygody, bo dzieciaki nie odpuściły, gdy zobaczyły nową książkę w skrzynce po powrocie z przedszkola.

Lubię nieoczywiste książki. Miasteczko z bajki takie właśnie jest. Przy pierwszym kontakcie masz wrażenie, że ot ładnie wydane rymowane wierszyki z atrakcyjnymi ilustracjami. Jednak tę książkę można eksplorować na różne sposoby 🙂

miasteczko z bajki

Wspólnie z Marysią i Antosiem spacerowaliśmy palcem po mapie miasta, odwiedzaliśmy mieszkańców i opowiadaliśmy sobie nawzajem o zwierzątkach, które lubimy i których dzieciaki się boją lub zwyczajnie nie lubią. Dzięki takiej wycieczce znów poznawałam lepiej moje dzieci.

Fajnie było posłuchać, co Marysia kupiłaby w pasmanterii u Kozy, do kogo wysłaliby paczkę odwiedzając Pocztę. Z radością słuchałam, co wspólnie z Antkiem zamówiliby w cukierni.
Antek doskonale opowiadał mi, jakie przygody mogą spotkać dzieci w hotelu u Kota. Wspólnie zastanawiali się z Marysią, czy smok, który zamieszkał w hotelu może się zaprzyjaźnić z dziećmi.

Miasteczko z bajki to pięknie wydana, na sztywnych kartach, wciągająca książka dla dzieci. W zamieszkanym przez zwierzątka miasteczku wciąż dzieje się coś niezwykłego.

Znakomite, melodyjne, napisane rymowaną prozą teksty Doroty Gellner od razu wpadają w ucho, a pełne szczegółów ilustracje Joli Richter – Magnuszewskiej pozwalają dzieciom śledzić losy bohaterów i samodzielnie zwiedzać to BAJKOWE MIASTECZKO.

miasteczko z bajki

Książka jest skierowana do najmłodszych czytelników, ale nasza 5 latka także była zainteresowana. Książka gości u nas od poniedziałku, a już kilkakrotnie odwiedzaliśmy miasteczko. Dzieci zapowiedziały, że chcą ją pokazać swoim kolegom i koleżankom w przedszkolu. Cóż, wkrótce zatem zagości na przedszkolnym czytankowie.

Książkę polecamy ♥

 

Recenzja powstała dzięki współpracy z

 

POLECANE WPISY

  • Jest tu trochę przestrzeni na własne historie, takie książki zatrzymują na dłużej. Moja 4,5 latka uwielbia książki dla dzieci, a ja się tym strasznie cieszę, bo w dobie dzisiejszych czasów coraz trudniej zainteresować dzieci takimi prozaicznymi rzeczami jak książki…

    • Oj u nas książki to chleb powszedni. Dzieciaki zabierają je wszędzie ze sobą. Nie potrafią jeszcze czytać, ale doskonale opowiadają sobie historie

  • O, to coś dla nas, moja niespełna 3latka dopiero zaczyna ‘na poważnie’ interesować się książkami, a ta wygląda super!

  • Ta książka trafiła do nas przez przypadek i ku mojemu zdziwieniu Oli badzo ją polubił i już pierwszego dnia musiałam mu ją czytać całą na dobranoc. 🙂