Dziecko, Mama

Magia Świąt i kłamstwo

25 grudnia 2016
magia świąt z dziećmi

Kłamię! Co za obłuda. Powtarzam, że mają nie kłamać, że zawsze sobie mówimy prawdę, nawet najgorszą, a potem kłamię jak na zawołanie. Od kilku tygodni, bez mrugnięcia okiem okłamuję swoje dzieci. Kłamstwo towarzyszy przygotowaniom do Świąt, a także towarzyszy nam podczas tych uroczystych dni. Ty pewnie też to robisz, więc powstrzymaj się od myśli, jaka ze mnie zła matka. Kurczę, zresztą cały świat wciska dzieciakom kit i bujdę, a z drugiej strony domaga się prawdomówności.

O co tyle hałasu? O takiego pana z brodą, w czerwonym kubraczku.

Kłamstwo Świąt

Źródło zdjęcia: Fotolia

Prawda czy kłamstwo o Świętym Mikołaju?

Jedyne kłamstwo, które będę kontynuować jak długo się da. Uwielbiam tę magię, ten czar, który towarzyszy opowieściom o Mikołaju. Kłamię z uśmiechem na twarzy, z nieukrywaną satysfakcją z tego, co robię i na dodatek nie wstydzę się tego, co robię.
Ja nawet trochę wierzę w tego Mikołaja. W to, że w sumie każdy z nas może być Jego pomocnikiem, że kupując naszym najbliższym prezenty i tworząc odpowiednią oprawę stajemy się takim Mikołajem. Niejednokrotnie idę nawet o krok dalej, wymyślając na poczekaniu odpowiedzi na najbardziej zaskakujące pytania o tego Jegomościa, znów kłamię. Czytane książki o Bożym Narodzeniu wcale nie pomagają w omijaniu kłamstw. Czytam i zachwycam się kolejną wersją opowieści wigilijnej i szczepię tę wiarę w moich dzieciach.

ciasteczka dla mikołaja

Źródło: Fotolia

Będę to robić dopóki dzieciaki pozwolą mi na to. Będę przygotowywać marchewki dla reniferów, ciasteczka i mleko dla Świętego. Kiedy pójdą spać będę nadgryzać ciastko i wylewać połowę mleka, a marchewkę schrupię ukradkiem. Będę rano razem z dziećmi zachwycać się tym, że znów wszedł niepostrzeżenie, że nikt z nas nie usłyszał. Będę kłamać i wierzyć naiwnie jak dziecko, że może to jednak prawda.

Też celebrujecie wiarę w Mikołaja? A może Wasze dzieci wierzą w inne dobre duszki?

Kto przynosi prezenty pod choinkę?

W moim rodzinnym domu prezenty przynosił Mikołaj. Pamiętam, chociaż nie wiem w jakim kontekście, że przez chwilę pojawił się Gwiazdor (może to kwestia Wielkopolski),
a w niektórych bajkach czytałam, że za tę część Świąt odpowiada Dziadek Mróz.

Okazuje się, że jest więcej regionalizmów jeśli chodzi o sprawcę prezentowego zamieszania. W Polsce, w zależności od regionu, prezenty przynosi: Mikołaj, Gwiazdor, Dzieciątko, Gwiazdka, Aniołek, Dziadek Mróz.

Nie ma dla mnie znaczenia czy to Gwiazdor, Aniołek, czy Mikołaj.
Każda z tych postaci niesie z sobą magiczne przesłanie. Jest częścią magii w te Święta. Nie wiem, w jaki sposób powiem dzieciom, że to wszystko magia. Wiem, że chciałabym, aby wierzyły w to jak najdłużej. Sama chciałabym nadal wierzyć 🙂

 

print

POLECANE WPISY