Dziś miał być wielki dzień, ale chyba nic z tego. Młody jakoś nie ma ochoty powitać świata i uściskać swojej siostry.
Ten tydzień minął mi pod znakiem odreagowywania końcówki ciąży w kuchni. Oj działo się 🙂
Babeczki, to nasze wspólne dzieło z Pierworodną. Dziecko w kuchni ostatnio daje czadu i w sumie i jej, i mnie się to podoba.
Składniki na 12 babeczek
- 100 g cukru
- 180 g masła
- 2 jajka
- 150 g mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub łyżeczka cukru z wanilią
- 120 ml mleka
- 4 – 5 brzoskwiń obranych ze skórki i wypestkowanych
Masło utrzyj z cukrem do białości. Dodaj jajka, a następnie przesianą mąkę, proszek do pieczenia. Połącz wszystko dodając mleko i ekstrakt waniliowy.
Tak przygotowane ciasto wyłóż do formy wyłożonej papilotkami. Do każdej babeczki włóż po 2 kawałki brzoskwiń.
Wstaw do piekarnika ustawionego na ok 180 stopni C.
Piecz przez 15 – 20 minut do tzw. suchego patyczka.
Karmelizowane brzoskwinie
- 6 obranych i wypestkowanych brzoskwiń
- 2 łyżki masła
- sok z 1 cytryny
- 1/2 łyżki cynamonu
- 1/2 laski wanilii (przecięta na pół, wyskrobane ziarenka)
- 2 łyżki cukru lub więcej jeśli lubisz bardzo słodkie
Na patelni rozpuść masło. Dodaj pokrojone brzoskwinie, sok z cytryny, cynamon, wanilię i cukier.
Wymieszaj i podsmaż przez ok 2 – 3 minuty. Przykryj pokrywką rondelek i pozwól im się troche poddusić.
Podawaj ciepłe wyłożone na babeczki 🙂 W przypływie szaleństwa lub zwykłej chandry dodaj lody waniliowe 🙂
Smacznego 🙂