Dziecko, Kulinarne

Tłuszcz w diecie dziecka

10 września 2015
tluszcz w diecie dziecka

W mojej kuchni królują zupełnie inne tłuszcze niż w kuchni mojego dzieciństwa. Z dzieciństwa pamiętam masło ubijane przez moją babcię, smalec ze skwarkami – najlepszy na świecie, jaki robi moja mama. Zabierałam go w słoikach do akademika i rzadko sama coś z niego zjadałam. Inaczej podchodzę do podawania tłuszczów dzieciom niż mama czy babcia. Warto przyjrzeć się, jaki tłuszcz króluje w diecie dziecka.
Kiedyś nie zwracano uwagi jakie tłuszcze są odpowiednie, a jakie mniej wskazane dla dzieci.
Dziś dzięki wielu badaniom i eksperymentom możemy podawać maluchom odpowiednio zbilansowane posiłki. 

W diecie dziecka wszystko powinno być wyważone. Tłuszcze są potrzebne, a wiele procesów jest wręcz bez nich niemożliwe. Na początku to rodzic decyduje, jaki rodzaj tłuszczu podaje dziecku. Warto, aby dziecko spróbowało każdego, pamiętając o dobrym źródle i odpowiednim przechowywaniu. Jeśli Wasze maluchy polubią oliwę tak jak Pierworodna i Junior nie pozostaje nic innego tylko się cieszyć i wraz z dzieckiem poznawać kolejne jej smaki.

 Czy dziecko w ogóle potrzebuje tłuszczy?

Niemowlak otrzymuje porcję tłuszczów wraz z pokarmem mamy. Podczas rozszerzania diety należy uzupełniać posiłki w dobry tłuszcz – najczęściej dobry olej, oliwę z oliwek lub masło.

Ważne aby były to tłuszcze bogate w kwasy nienasycone, gdyż organizm człowieka sam nie umie ich wytworzyć.

Aktualne zalecenia żywieniowe mówią o średnim zapotrzebowaniu na tłuszcze.
Jest ono szacowane dla chłopców w 1. m.ż. na 21 g/dobę i zwiększa się do 34 g/dobę w 5.-6. m.ż. oraz dla dziewczynek w 1. m.ż. na 19 g/ dobę i zwiększa się do 32 g/dobę w 5.-6. m.ż. Nie zaleca się mniejszej ilości tłuszczów w tym wieku, ponieważ może to obniżyć poziom witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (witaminy A, D, E i K).

Niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe

Ważnymi składnikami diety dziecka są nienasycone kwasy tłuszczowe, które są prekursorami długołańcuchowych, wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, w tym kwasu dokozaheksaenowego (docosahexaenoic acid, DHA) i arachidonowego (arachidonic acid, AA).

EFSA określiła podstawowe zapotrzebowanie na kwasy tłuszczowe w odniesieniu do zapotrzebowania na energię:
kwas linolowy (4% energii) i kwas α-linolenowy (0,5% energii). Zapotrzebowanie na AA w pierwszym półroczu życia wynosi 140 mg/dobę; nie określono zapotrzebowania na kwas arachidonowy w drugim półroczu życia.
DHA uznano za warunkowo niezbędny.
Zapotrzebowanie podstawowe w 1. r.ż. wynosi 100 mg/dobę.

Masło, margaryna czy może oliwa?

Nie sformułowano wytycznych odnoszących się do aspektów odżywczych i technologicznych tłuszczów spożywczych w diecie dzieci w 1. r.ż. U niemowląt i dzieci do 3. r.ż. powinno się stosować tłuszcze spożywcze, jako dodatek do produktów uzupełniających (np. zupa jarzynowa).
Mogą nimi być: masło, oleje roślinne (np. oliwa z oliwek, olej rzepakowy) oraz margaryny miękkie z niską zawartością tłuszczów trans.

Tyle w teorii. Jak jest w życiu?

Dziś nie ma problemu z dostępem do żadnego z powyższych tłuszczów.
Producenci prezentują całe palety smaków. Pediatrzy coraz częściej zalecają stosowanie oliwy z oliwek w codziennej diecie jako niezbędnego elementu prawidłowego żywienia dziecka już od najmłodszych lat.
Spożywanie oliwy z oliwek extra vergine to idealny sposób na zapewnienie dzieciom i całej rodzinie zdrowego źródła tłuszczów w codziennej nowoczesnej diecie. Dla malucha wystarczy pół łyżeczki na dzień.

Ważne, aby ta oliwa była dobrej jakości. Nie każdą oliwę możemy podać dziecku.
Najmniej składników odżywczych ma oliwa z wytłoczyn oliwnych (pomace olive oil). Nie należy jej podawać niemowlakom. Oliwę można też wykorzystać do masażu maluszka 🙂


U nas w kuchni króluje Oliwa Il Mini Monini, która pochodzi z upraw ekologicznych, a całość procesu produkcji jest certyfikowana przez włoski instytut ICEA. Uprawy z oliwek wykorzystanych do produkcji il Mini Monini odbywają się bez użycia nawozów sztucznych i  syntetycznych środków ochrony roślin (pestycydów, fungicydów, herbicydów).

Oliwa extra virgin jest bogata w jednonienasycone kwasy tłuszczowe. Zawiera duże ilości kwasu oleinowego, który powoduje spadek zachorowań na astmę i alergiczne zapalenie błony śluzowej nosa.
Oliwa, nazywana przez Homera “złotym płynem”, przez starożytnych atletów używana do namaszczania ciała, posiadała właściwości nie tylko lecznicze, ale i magiczne. Czasami myślę, że w dobrej oliwie jest rzeczywiście jakaś magia. Można w parę chwil wyczarować pyszne dania.

Wystarczy oliwa i bagietka i przekąska gotowa. Nie masz czasu na obiad?
Oliwa, makaron i starty parmezan załatwią sprawę. U nas takie dania znikają bardzo szybko z talerzy. Kilka sprawdzonych przepisów znajdziesz na blogu.

 

Źródło:

Zasady żywienia zdrowych niemowląt.Zalecenia Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci. 2014 r.

print

POLECANE WPISY