Kulinarne

Zostaw po sobie wspomnienie i zwyczaj dobrego jedzenia

30 kwietnia 2020

Chciałabym zostawić po sobie dobre wspomnienie wśród znajomych, chciałabym nauczyć dobrego życia nasze dzieci i nauczyć ich dobrze jeść, wybierać dobre jedzenie.

Lubię karmić ludzi. Największą radością jest dla mnie uśmiech mojego dziecka, sąsiada czy przyjaciół podczas wspólnego cieszenia się z dobrego, smacznego jedzenie. Bardzo mi tego jedzenia przy wspólnym stole, brakuje w ostatnich tygodniach. Oczywiście cieszy, że możemy siadać do posiłku z domownikami, ale ten wiosenno – letni czas to dla nas zawsze był czas spotkań przy stole, na świeżym powietrzu. 

Ekran monitora czy telefonu to nie to samo. Słuchanie dźwięków stygnącego chleba to nie to samo, co poczucie jego zapachu i spróbowanie smaku. 

Dobre jedzenie

Dziś dobry posiłek ma dla mnie zupełnie inną definicję niż 10 lat temu.
Wówczas musiało być szybko. Cała reszta nie miała znaczenia. Piszę o tym celowo, abyś miał świadomość, że ja także dojrzewałam do różnych zmian żywieniowych. 

Dzisiaj każdego dnia zwracam uwagę na składniki, z których powstają nasze posiłki. Czytam etykiety, wybieram sprawdzonych producentów i miejsca. Zaczęłam uprawiać własne warzywa i owoce. Dbamy, aby nasze posiłki były różnorodne, smaczne i chętnie zjadane przez moją rodzinę. 

Tę samą zasadę stosuję podczas przygotowania śniadania w domu, lunchboxa do pracy, szkoły czy spotkania przy wspólnym stole z przyjaciółmi. 

Uniwersalną zasadą dotyczącą codziennej diety i przygotowywania posiłków jest zachowanie właściwych proporcji. Eksperci zajmujący się tematyką żywienia człowieka zwracają uwagę, że sposobem na dostarczenie organizmowi tego, czego potrzebuje, jest dobranie właściwych wielkości porcji produktów pochodzących z różnych grup. Idealnym przykładem jest na to tzw. talerz żywieniowy, który fantastycznie można przełożyć na posiłek na talerzu, na produkty, które mamy w koszyku z zakupami oraz na pudełko z jedzeniem na wynos. 

Niezmiennie ważną i podkreślaną przez ekspertów kwestią, jest nierezygnowanie z żadnej grupy produktów w trakcie komponowania posiłków. Znów tutaj chodzi o proporcje, ale także sama porcja ma coś do powiedzenia. 

Trzeba pamiętać, że inną porcję mięsa będzie potrzebowało niemowlę, inną osoba dorosła. Czasami o tym zapominamy ciesząc się z tego, że dziecko je. Warto wówczas dostosować porcję do wieku i dostarczyć maluchowi odpowiednio zbilansowany posiłek. 

Pamiętajmy zatem, że wielkość porcji jest zależna od wieku i stanu fizjologicznego członka rodziny, niezależnie czy będzie to mięso pieczone, duszone czy gotowane na parze. 

Niewielką porcję mięsa podczas rodzinnego obiadu przeznaczymy dla niemowlęcia. Jeśli jest to dziecko, któremu dopiero rozszerzamy dietę, wtedy wystarczy mu jedynie 10 g mięsa dziennie, z kolei w okolicy daty pierwszych urodzin ok. 20 g. 

Większa porcja mięsa przypadnie mamie, tacie i dziadkowi (80-90 g), nieco mniejsza babci (75 g)1. 

Do zobrazowania odpowiedniej wielkości porcji, odpowiedniej dla każdego członka rodziny, można wykorzystać własną dłoń. Tutaj nie trzeba wielkich badań, bo od razu widać, że malutka rączka niemowlaka jest zdecydowanie mniejsza niż dłoń dorosłego mężczyzny. 

Jak zachować różnorodność posiłków i nie zwariować? 

Kiedyś sądziłam, że to niemożliwe. Odkąd zaczęłam regularnie planować posiłki dla całej rodziny i przygotowywać tygodniowy jadłospis coś niemożliwego stało się rutyną i dzisiaj nie wyobrażam sobie funkcjonowania i żywienia rodziny bez cotygodniowego planu. 

W każdym tygodniu jemy 2 – 3 razy mięso białe, 1 – 2 razy ryba, a pozostałe dni posiłki są skomponowane głównie z warzyw i owoców. 

Kiedy dzieci chodziły do szkoły i przedszkola sprawa była prosta, bo musiałam przygotować obiad/lunchbox dla nas, a oni obiad zaliczali w placówkach. 

Aktualna sytuacja zmieniła także moje planowanie, ale nie zrezygnowałam z tego i bardzo zachęcam Cię do spróbowania. Dzisiaj mamy większość produktów na wyciągnięcie ręki, ale warto wybierać mądrze i nie marnować żywności.  

Indyk w różnorodnej diecie
całej rodziny

Układając nasze menu dbam o harmonię i o to, aby w zaplanowanym jadłospisie znalazły się produkty, które lubimy wszyscy, ale także takie, których niektórzy z nas dopiero się uczą, poznają. Wybieramy dobre jedzenie.

Jeśli chodzi o mięso eksperci pierwszeństwo przypisują mięsu białemu i tutaj nie mamy żadnego problemu z wyborem. Dzieci lubią białe mięso, a na naszych rodzinnych talerzach często gości pod postacią indyka. 

Ja czasami sobie żartuję, że wybieram mięso indycze, bo działa jak melisa. Oczywiście jest to w formie żartu, ale potas, który znajdziecie w mięsie z indyka pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego. Zatem jak znalazł dla skołatanej matki w kolejnym tygodniu kwarantanny w domu z dziećmi 🙂 

Mięso indycze jest źródłem cynku, witamin z grupy B, witaminy D, ale przede wszystkim jest lubiane przez moją rodzinę. 

Wybieram indyka zarówno do wspólnego gotowania, jak i samotnych chwil w kuchni, które ostatnio trwają zbyt krótko. Niestety dzieciaki kochają to moje królestwo podobnie jak ja i wspólne gotowanie to nasza codzienność. 

Jeśli zastanawiasz się, czy kuchnia to dobre miejsce dla dziecka, to nie analizuj, zaproś dziecko do kuchni i pozwól mu działać. 

 

Dania z indyka
dla dzieci i całej rodziny

Ulubione i sprawdzona dania z indyka naszych dzieci od lat cieszą się uznaniem. To dobre jedzenie, które sprawdza się w domu i na wynos.

Pierwsza propozycja dania z mięsem indyczym, które świetnie sprawdzi się podczas wspólnego gotowania z dzieckiem, jest makaron z pulpetami z indyka. Smak mięsa podkreślają ulubione zioła, a dzieciaki uwielbiają zarówno zrywać je w ogrodzia, jak i przygotowywać pyszny aromatyczny sos. 

Przepis na makaron w sosie pomidorowym
z pulpetami z mięsem z indyka.

Bułeczki z mięsem z indyka

Roladki z indyka z suszonymi pomidorami

Więcej przydatnych materiałów na temat mięsa indyczego oraz informacji o programie „Indyk z Europy –pod skrzydłami jakości” dostępnych jest na stronie.

POLECANE WPISY